O szkole

S połeczne Gimnazjum Usteckiego Towarzystwa Oświatowego powstało w 2004 roku. Jak to się stało, że jesteśmy? Wszystko zrodziło się w sercu i myślach Klaudii Sołoduch. To ona zaraziła swoim pomysłem innych nauczycieli Liceum Ogólnokształcącego w Ustce. Ludzi chętnych do wsparcia inicjatywy nie trzeba było długo szukać. Byli nimi najbardziej zainteresowani, a więc rodzice dzieci mających zacząć naukę w gimnazjum. Dobrym duchem całej inicjatywy była pani Urszula Sołoduch, która pomogła uporać się z„papierkową robotą”.

    Pierwszym prezesem UTO został pan Adam Jakubiak, obecnie funkcję tę pełni pani Klaudia Sołoduch. Dyrektorem szkoły jest pani Marta Stetsko

    Dzięki zaangażowaniu wszystkich członków stowarzyszenia udało nam się przejść przez rejestracje, urzędy, rekrutację, wiele rozmów, które doprowadziły do tego, ze 1 września 2004 roku naukę w szkole rozpoczęło 10 uczniów. Początki, jak zwykle, nie były łatwe. Jednak pierwsze sukcesy, jakie odnieśli uczniowie przekonały wszystkich, że było warto. W następnym roku nauczanie w klasie I rozpoczęło 16 uczniów. W trakcie roku do klasy II doszła jedna uczennica. A później wszystko potoczyło się gładko. Przyjazna atmosfera w szkole, zaangażowani nauczyciele i rodzice, pracowita młodzież.

    Pierwsi absolwenci w roku 2006/2007 wypadli najlepiej w regionie i województwie na testach gimnazjalnych. Średnio o 9-10 punktów lepiej niż ich rówieśnicy z Ustki.

    „Od 1-go września 2004 moje dziecko uczęszcza do Społecznego Gimnazjum Usteckiego Towarzystw Oświatowego w Ustce” – mówi rodzic jednego z uczniów.

„Wieść o powstaniu społecznego gimnazjum w naszym mieście bardzo mnie ucieszyła, ponieważ sama przez pewien czas dojeżdżałam do pracy w Słupsku i wiem, jakie to jest męczące i ile czasu zabiera. Oprócz tego nigdy nie zdecydowałabym się na związana z wyjazdami utratę kontroli nad dzieckiem w tak trudnym wieku, jakim jest okres dojrzewania. Ponieważ jest to nowa placówka, na początku, nie ukrywam, mieliśmy obawy i wątpliwości związane z jej wyborem, ale okazały się one być absolutnie bezpodstawne. Dziecko lubi chodzić do szkoły, bo tam panuje miła rodzinna atmosfera. Nauczyciele są życzliwi i w każdej chwili służą pomocą. Prowadzą zajęcia pozalekcyjne dla tych, którzy maja jakiekolwiek problemy z opanowaniem materiału programowego, jak i dla tych, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności. W szkole nie ma ani uczniów, ani rodziców anonimowych, a na zajęciach językowych, których liczba nawiasem mówiąc jest imponująca, wprowadzono dodatkowy podział na grupy. Gimnazjum mieści się w najlepszej w gminie placówce oświatowej i uczniowie w pełni korzystają z jej nowoczesnej bazy, w tym także sportowej oraz komputerowej”.

    Po pięciu latach działalności prestiż szkoły dalej rośnie, a w jej murach uczy się już 75 uczniów. Corocznie młodzież przoduje w konkursach historycznych, matematycznych i językowych, a absolwenci zwalniani są z egzaminów gimnazjalnych uzyskując tym samym maksymalna liczbę punktów. Cieszą się z sukcesów ich współtwórcy, a więc nauczyciele. Dumni są rodzice oraz sami zainteresowani – uczniowie.

    Przez ten czas w szkole działo się i dzieje wiele dobrego. Są warsztaty teatralne, taneczne, dziennikarsko-radiowe, psychologiczne, mnóstwo wyjazdów na spektakle, koncerty, obozy integracyjne. Dwa razy młodzież była na wymianie w Ratzeburgu, gdzie szlifowała swoje umiejętności językowe i zapoznawała się z kulturą swoich niemieckich rówieśników. Organizowane są wycieczki krajowe i zagraniczne, spływy kajakowe, zielone szkoły.

    W myśl misji Szkoły „ zapewnić wszechstronny rozwój każdemu uczniowi” poza lekcjami, każdy może znaleźć cos dla siebie. W szkole działają koła: przedmiotowe, plastyczne, muzyczne, informatyczne, chór, Szkolny Klub Sportowy, Klub Młodego Przedsiębiorcy.